Jesteś tutaj
Główna > Herbata w terenie > Herbaciarnie > Herbaciarnia Nannuoshan w Berlinie

Herbaciarnia Nannuoshan w Berlinie

Wyprawa do Berlina

W jeden z ostatnich deszczowych weekendów udało mi się z Darkiem pojechać na całą sobotę do Berlina. Naszym punktem startowym był Alexander Platz. W zasięgu naszych nóżek znalazło się 5 miejsc, niestety czasu starczyło tylko na 4 z nich:

  1. Paper & Tea w Mitte (znajdziecie tu też herbacianą mapę Berlina!)
  2. Mamecha Green Tea
  3. Nannuoshan Tea House
  4. Tadshikische Teestube

Wracam do rozpisywania herbaciarni z centrum Berlina! Czas kontynuować tę herbacianą serię. Przed opisaniem trzeciej lokacji długo zwlekałam, bo to miejsce bardzo przypadło mi do gustu i nie chciałam czegoś pominąć. Ciągle odwlekałam ten tekst, ale czas w końcu do niego zasiąść, bo jeśli wybieracie się do Berlina to powinniście odwiedzić Nannuoshan!

Jak tam trafiliśmy?

Mając już pomysł na lokalizację, którą będziemy przeszukiwać herbacianie, Berlin Mitte, rozpoczęłam poszukiwania w tym rejonie. Wpierw szukam palcem po mapie, używając Google Maps i haseł „herbata”, „herbaciarnia”, „kawiarnia”… i miałam szczęście. Znalazłam między innymi Nannuoshan. Oznaczyłam je sobie w planach zwiedzania i ruszyłam do Berlina. Gdy wychodziliśmy z Mamecha sądziliśmy, że znamy naszą gwiazdę dnia i już nic lepszego nie znajdziemy. A jednak nie! Każda lokacja okazała się inna, a ta opisywana dzisiaj urzekła mnie ogromnie lokalizacją i modelem biznesowym.

Idąc dość ruchliwą ulicą Berlina wiedzieliśmy, że gdzieś niedługo powinniśmy trafić na naszą herbaciarnię. Poprzednie lokale, które odwiedziliśmy schowane były przy uliczkach mniej popularnych, a tutaj inaczej! Prawie minęłam bramę, w którą powinniśmy skręcić. Gdyby nie duży napis „Tea House” na plakacie pewnie nie znaleźlibyśmy tego miejsca. Szczególnie, że brama po wejściu w nią przedstawiła zaniedbane podwórko i śmietniki. Ale przebrnęliśmy przez to i trafiliśmy w wewnętrzną bramę na kolejny plac pomiędzy kamienicami w okolicy Hackescher Markt. Naszym oczom ukazał się magiczny zakątek z dużą ilością rowerów i… naszym Tea House! Okazało się, że główne wejście na ten dziedziniec prowadzi z równoległej ulicy, a my weszliśmy od zaplecza.

CD002_v2_LOGO_nan_nuo_shan_rossoW marcu było jeszcze trochę za chłodno by siąść na dworze, ale bywały cieplejsze dni, więc herbaciarnia już wystawiła krzesełka. Weszliśmy do środka, naszym oczom ukazało się dość prosto urządzone wnętrze. Po prawej ściana z herbatami, a po lewej miejsca do siedzenia dla klientów, stoliki na 14 osób. Na ścianach wisiały obrazy z aktualnie odbywającej się w  środku wystawy. Były półki z książkami herbacianymi po angielsku i niemiecku, do wglądu na miejscu, a także regały z herbacianymi akcesoriami i czarkami różnego rodzaju. A na środku dwa stoliki, jeden z łakociami do herbaty, a drugi będący stanowiskiem do parzenia. No i gospodyni, czyli Michela Filippini, włoszka i grafik freelancer. Ona jest autorką logo herbaciarni (jest w nim gaiwan) i wielu związanych z nią grafik.

PiewcyTeiny-August 20, 2016 at 1023PM

Czym jest Nannuoshan?

Nazwa miejsca wzięła się od górzystego regionu w Chinach, w którym znajdują się plantacje herbaty: Nan Nuo Shan. Herbaciarnia powstała na jesieni 2015 roku, więc gdy przybyliśmy tam w marcu, przyjeżdżając z zagranicy i mając to miejsce w planach, Michela była bardzo zdziwiona, że do niej trafiliśmy. Usiedliśmy przy herbacie i opowiedziała nam po angielsku jak powstała ta herbaciarnia.

A powstała z pasji do herbaty! Sam lokal na miejscu prowadzi Michela, ale założycielem jest Gabriele Messina, inżynier systemowy (IT) pracujący na co dzień w Zurychu (Szwajcaria). Raz do roku, po okresie pierwszych zbiorów herbacianych, Gabriele bierze urlop w pracy i rusza do Chin wybierać herbaty i akcesoria do Nannuoshan w Berlinie. Na blogu ich strony można obserwować tę wyprawę, Gabriele na bieżąco opisuje swoje podróże. Jak pewnie już zgadliście, asortyment Nannuoshan to głównie herbaty chińskie, chociaż mają też trochę japońskich, ale ogrom zbiorów to susz z Chin umiejscowiony w białych herbacianych słojach z wypisanymi ręcznie ich nazwami. Czytając bloga możecie zobaczyć jak przebiega proces doboru herbaty, wpisy dostępne są po angielsku. Cała herbata kupowana jest bez pośredników.

Co można kupić?

Na miejscu możecie spożyć herbatę, kupić coś do przegryzienia do niej, a także zakupić herbatę na wynos, oraz zaopatrzyć się w herbaciane akcesoria, jakich nie znajdziecie nigdzie indziej! Nam przypadła do gustu ręcznie malowana rozłożysta czarka z ukształtowaną na dnie rybką, która pływa mi teraz czasem w herbacie:). Poza tym zakochałam się w typowo chińskich, okrągłych półeczkach, na których herbaciane czarki prezentowały się przepięknie! Niestety taki prezenter do najtańszych nie należy, jak zobaczyłam później w sieci. Poniżej na jednym ze zdjęć zobaczycie też książeczkę, która prezentowała wszystkie dostępne tam herbaty, księga czaju, tamtejsze menu.

Poza tym w samej herbaciarni odbywają się różne wydarzenia. Co niedzielę o 10:30 odbywają się śniadania z herbatą, czymś pasującym do przegryzienia i komponującą się z tym muzyką w tle. Taka przyjemność kosztować Was będzie 10 euro na osobę, miejsca powinno się rezerwować mailowo lub telefonicznie. Raz na jakiś czas organizowane są też inne spotkania: prelekcje, warsztaty, medytacje itp. Niektóre z nich są płatne, a inne darmowe. W tym roku dość często były organizowane, nawet do 4-5 wydarzeń w miesiącu. Najbliższe wydarzenie jest darmowe, będzie to chińska ceremonia herbaciana i degustacja herbat, odbędzie się już 25 sierpnia. Należy uważać, bo niektóre wydarzenia prowadzone są po niemiecku, ale taka informacja jest zawsze dostępna w opisie eventu na Facebooku.

Szczegóły

Adres: Heckmann Höfe, Oranienburger Str. 32, Berlin

Otwarte: Pon-sob: 12:00-20 :00, Nd: 10:00-18:00, wtorki zamknięte

WWW Blog Facebook Instagram

Anna Brożyna on EmailAnna Brożyna on FacebookAnna Brożyna on GoogleAnna Brożyna on InstagramAnna Brożyna on Twitter
Anna Brożyna
Naczelna Piewczyni - Piewcy Teiny
Ania gromadzi wiedzę o czaju w swoim wolnym czasie w ramach projektu Piewcy Teiny. Prowadzi prelekcje i warsztaty herbaciane, zwykłe i wirtualne spotkania z herbatą, organizuje Poznański Festiwal Herbaty Zaparzaj! i wspiera inne inicjatywy branżowe. Mimo wielu lat na ścieżce herbaty zawsze stara się pamiętać o początkach, o osobach zaczynających swoją przygodę z tym napojem.

Zawodowo tworzy strony i aplikacje internetowe. Pasjonuje się fantastyką, a wszędzie jeździłaby rowerem.
Top

Kontynuując przeglądanie Piewców Teiny zgadzasz się na używanie ciasteczek. Bo kto nie lubi ciasteczek do herbaty? Więcej informacji

Ciasteczką są włączone by umożliwić Ci najlepsze doświadczenie podczas przeglądania strony. Jeśli nie zmienisz swoich ustawień lub klikniesz akceptację poniżej to zgadzasz się na ciasteczka.

Zamknij