Jesteś tutaj
Główna > Co ja parzę? > Co ja parzę? – 8 kwietnia 2016

Co ja parzę? – 8 kwietnia 2016

Na Piewcach Teiny wprowadzam newsletter, na który możecie zapisać się tutaj. Będzie to comiesięczne zestawienie informacji herbacianych dostarczane prosto na Wasze skrzynki emailowe! Więc jeśli chcesz być na bieżąco, ale w biegu codzienności nie zawsze pamiętasz by do nas zajrzeć to zapisz się, a comiesięczna dawka wirtualnej herbaty będzie pojawiać się sama na Twoim mailu:).

Korzystając z wiosny i słoneczka, które porankiem w końcu zagląda do mojej kuchni szaleję herbacianie na Instagramie. Jednocześnie też uczę się używać szklanego gaiwana (to taka czarka z przykrywką do parzenia herbaty).

Tea & Coffee World Cup 2016

Czajnikowy też wybiera się na targi w Krakowie! Oprócz informacji, które także publikowaliśmy na Piewcach Teiny możecie obejrzeć relację z targów w Warszawie z 2014 roku.

Link: Czajnikowy

Lipton Green Tea Orient

Ślubna Herbata wnioskuje o zignorowanie zaleceń z etykiety Liptona i nie zalewanie zielonej herbaty wrzątkiem. A jest to mieszanka, która i mnie by pewnie zainteresowała. Dodawanie przypraw wschodnich do herbat - zawsze to lubiłam. Całkiem ciekawa propozycja od Liptona, wydaje się. Tylko czy aromatyzowana naturalnie czy nie?

Link: Ślubna Herbata

Dwie codzienne herbaty TET

Nie samymi cudeńkami herbacianymi człowiek żyje. Oprócz "mega uber unikatowej herbaty z Taiwanu, której zbiera się tylko kilogram i to na użytek własny plantacji" herbaciarze piją także mnóstwo herbaty w trakcie dnia. Coraz częściej w opisie herbaty sypanej w sklepach z herbatą premium znajdziemy herbaty opisywane jako "codzienne". Ten temat poruszyła też Deni, a opisać postanowiła dwie herbaty TET. Warto przeczytać, jeśli planujecie je kupić, bo też Deni wprowadza korekty i dodatkowe informacje do sposobu parzenia tych herbaty, tak by nie było goryczki, a herbaty były smaczne.

Link: DeniMix

Wonder Tea z Nepalu *Wonder Tea from Nepal

Łukasz, wbrew ogólnemu trendowi na herbaty zielone, kosztuje czarnej, acz delikatnej, nepalki. Co ciekawe, wpisy Łukasza od tego mają pojawiać się dwujęzycznie, a więc także po angielsku (w jednym wpisie). 

Link: Dado

Różne odsłony herbaty cz. 27 – Suoi Giang Wild Green Tea oraz Suoi Giang Wild White Tea, czyli dwie wietnamskie herbaty z prowincji Yên Bái

Nie uciekajcie od skomplikowanego tytułu. Agnieszka przepięknie każdego przeprowadzi przez historię tych herbat. Oczami wyobraźni zobaczymy rosnące krzewy herbaty, zrywanie listków, a także przygotowanie herbaty. Wstęp do wpisu jest wyjątkowo malowniczy i, jak u Agnieszki, pełen informacji. Opisy poszczególnych herbat są podzielone, a mi aż nos ucieka w poszukiwaniu tej białej po przeczytaniu opisu jej aromatu:).

Link: My Cup of Green Tea

Mały Budda - zaskakująca zielona herbata

Jeśli bywacie w herbaciarniach to pewnie mieliście okazję przynajmniej powąchać Małego Buddę. To jedna z popularniejszych, mam wrażenie, mieszanek w naszym kraju. O tym, że herbatka, która na pierwszy rzut oka wygląda słodko i kwiatowo, ma swój ostry pazur!

Link: Kolory Herbaty

White Monkey biało-zielona herbata z charakterem

Bardzo ładnie opisane 3 parzenia White Monkey. Trochę o samej herbacie i jej tworzeniu, oraz popularnej przy niej pomyłce. Jeśli piszesz o herbacie to polecam zajrzeć - wizualnie opisy wyglądają naprawdę przejrzyście dla czytającego.

Link: Magia Kawy i Herbaty

Jak wybrać dobrą czerwoną herbatę pu-erh?

Interesujecie się herbatami pu-erh? Chcecie o nich poczytać coś więcej? Macie podstawy za sobą:)? To nurkujcie do Czajnikowego. Ja, muszę przyznać, nie wiedziałam o oznaczeniach herbaty tego typu. Zastanawia mnie też kwestia niemożności skruszenia w palcach ciastka. Bo też miałam Nan Nuo Mountain Shu Puerha, który ładnie się rozpadał.

Link: Czajnikowy

Kwiat hibiskusa: rodzaje, parzenie, historia

Link do artykułu: Czajnikowy

Poza Camellia Sinensis na blogach

...czyli pozostałe herbaciane wiadomości

Red Shadow – herbata owocowa

Ciekawe, bo w sumie chyba nie czytałam jeszcze na blogach aż tak dokładnie opisanego parzenia herbatki... owocowej, nie zawierającej w składzie Camelia Sinensis. Bardzo apetycznie brzmi:)

Link: Herbit

O skali

Grzegorz rozpisuje się na temat kształtowania czajniczka. Zależności poszczególnych jego elementówod siebie. Muszę powiedzieć, że w zeszłym tygodniu przeczytałam cały ten blog, od początku do końca:). 

Link: Ogama Blog

Anna Brożyna on EmailAnna Brożyna on FacebookAnna Brożyna on GoogleAnna Brożyna on InstagramAnna Brożyna on Twitter
Anna Brożyna
Naczelna Piewczyni - Piewcy Teiny

Ania gromadzi wiedzę o czaju w swoim wolnym czasie w ramach projektu Piewcy Teiny. Prowadzi prelekcje i warsztaty herbaciane, zwykłe i wirtualne spotkania z herbatą, organizuje Poznański Festiwal Herbaty Zaparzaj! i wspiera inne inicjatywy branżowe. Mimo wielu lat na ścieżce herbaty zawsze stara się pamiętać o początkach, o osobach zaczynających swoją przygodę z tym napojem.


Zawodowo tworzy strony i aplikacje internetowe. Pasjonuje się fantastyką, a wszędzie jeździłaby rowerem.


  • Nigdy nie spotkałam się z oznaczeniem czerwonej herbaty :).
    Wpis o wielkości czajniczków świetny – szkoda, że taki krótki :(.

  • Magia Kawy i Herbaty

    Dziękujemy za wspomnienie i o nas 😉 aż chce się pisać 😉

Top

Kontynuując przeglądanie Piewców Teiny zgadzasz się na używanie ciasteczek. Bo kto nie lubi ciasteczek do herbaty? Więcej informacji

Ciasteczką są włączone by umożliwić Ci najlepsze doświadczenie podczas przeglądania strony. Jeśli nie zmienisz swoich ustawień lub klikniesz akceptację poniżej to zgadzasz się na ciasteczka.

Zamknij