Jesteś tutaj
Główna > Dookoła herbaty > Książka i herbata – łańcuszek – Tea Book Tag

Książka i herbata – łańcuszek – Tea Book Tag

Jakiś czas temu, wędrując po dziwnych ścieżkach internetu, napotkałam herbaciany łańcuszek, którego tematem są książki – dla mnie połączenie idealne. Łańcuszek leżał już u mnie jakiś czas, czekając na uzupełnienie. Na samym dole wpisu znajdziecie nieuzupełnioną listę herbacianych zapytań, do przekopiowania dla siebie, jeśli ktoś z Was chciałby podzielić się swoimi odpowiedziami!

Czarna herbata, czyli Twój ulubiony klasyk

Tutaj wahałam się pomiędzy Panem Samochodzikiem Nienackiego, a Winnetou Karola Maya. W dzieciństwie czytałam wszelką dostępną przygodową literaturę młodzieżową. Ale chyba wskażę tutaj Pana Samochodzika. Ktoś z Was też od takiej literatury zaczynał?

Zielona herbata, czyli książka tak nudna, że przy jej czytaniu zasypiasz

Czemu zielona herbata nudna? Komu zielona herbata zrobiła krzywdę…? Ale niech będzie… Nieczęsto zostawiam książki nieprzeczytane. Jednym z takich przypadków była Baszta Czarownic autorstwa Krzysztofa Kochańskiego. Miałam nadzieję na odwiedzenie w książce miejsc w Słupsku, które znam i lubię (np. herbaciarnia w Spichlerzu), ale nie dałam rady przebrnąć przez styl pisania autora. Niby przypomina Mistrza i Małgorzatę, ale pióro jest dużo cięższe.

Czerwona herbata pu-ehr, czyli powieść, w której bohaterowie ciągle się przemieszczają

O, tutaj mogę z czystym sumieniem wymienić Winnetou Karola MayaPodróżujemy tam cały czas!

42904_krolikarnia_354Herbata oolong, czyli ta, której poświęca się zbyt mało uwagi

Tak, tutaj zgadzam się co do porównania herbaty z książką! Taką książką dla mnie będzie Królikarnia autorstwa Macieja Guzka, w której autor zabiera nas w podróż po jakże odmienionym Poznaniu. Lekkie pióro, świetne pomysły. Co mi przypomina, by w końcu zakupić jego kolejną książkę.

Szelmostwa-niegrzecznej-dziewczynki_Mario-Vargas-Llosa-Mario-Vargas-Llosa,images_big,23,978-83-240-1866-6Biała herbata, czyli ta niezasłużenie popularna

Tutaj od razu przyszły mi do głowy książki, które czytałam i moim zdaniem, mimo czasem bardzo fajnych pomysłów, rozpisane zostały w całe tomiszcza, zamiast zostać opowiadaniami. Miałam wrażenie bycia ciągniętą przez rozdziały. Po przeczytaniu nie miałam pretensji do treści książki, za to miałam ich sporo do formy. Wymienię tylko jeden tytuł, chociaż niestety z polskiej literatury fantastycznej mogłabym ich wymienić jeszcze parę. Vargas Llosa i jego Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki.

Yerba mate, czyli ta, przy której trzeba przebrnąć przez pierwsze rozdziały, aby akcja się rozwinęła

Też dobre porównanie. Wydaje mi się, że Gra o tron Martina będzie tu stanowiła dobry przykład. Wpierw ledwo byłam w stanie ją czytać, ale jak już po 50-100 stronach ruszyło, to resztę przeczytałam w dwa dni!

Ziołowa, czyli książka, którą czytano Ci na dobranoc gdy byłeś mały

Cóż, była to księga  o wiele mówiącym tytule Bajki. Natomiast bardzo szybko próbowałam już sama czytać biblię w obrazkach dla dzieci, baśnie Tuwima, Baśnie 1001 nocy itp.

Owocowa, czyli Twoja ulubiona lekka lektura

W ramach przerywników czytam przeróżne poradniki, tudzież lektury psychologiczne. Chyba wszystko inne jest tym lekkim… No dobrze, uderzymy w klasyki, i rozpadający się zeszyt, który czytałam wielokrotnie: Pierścień i róża Williama Makepeace Thackeraya. Możecie kojarzyć ją z adaptacji filmowej, w której wystąpiła młoda wówczas Katarzyna Figura.

Ice tea, czyli księga, która zmroziła Ci krew w żyłach

Nie zdarza mi się sięgać po literaturę grozy, więc tutaj wymienię zarówno Mastertona (tytułu książki już nie pamiętam), jak i Błędy Małeckiego (książka osadzona w Poznaniu, bardzo fajny pomysł, trochę słabe wykonanie).

bledy


A tutaj łańcuszek do skopiowania:

  • Czarna herbata, czyli Twój ulubiony klasyk
  • Zielona herbata, czyli książka tak nudna, że przy jej czytaniu zasypiasz
  • Czerwona herbata pu-ehr, czyli książka, w której bohaterowie ciągle się przemieszczają
  • Herbata oolong, czyli książka, której poświęca się zbyt mało uwagi
  • Biała herbata, czyli książka niezasłużenie popularna
  • Yerba mate, czyli książka, przy której trzeba przebrnąć przez pierwsze rozdziały, aby akcja się rozwinęła
  • Ziołowa, czyli książka, którą czytano Ci na dobranoc gdy byłeś mały
  • Owocowa, czyli Twoja ulubiona lekka książka
  • Ice tea, czyli książka, która zmroziła Ci krew w żyłach
Anna Brożyna on EmailAnna Brożyna on FacebookAnna Brożyna on GoogleAnna Brożyna on InstagramAnna Brożyna on Twitter
Anna Brożyna
Naczelna Piewczyni - Piewcy Teiny
Ania gromadzi wiedzę o czaju w swoim wolnym czasie w ramach projektu Piewcy Teiny. Prowadzi prelekcje i warsztaty herbaciane, zwykłe i wirtualne spotkania z herbatą, organizuje Poznański Festiwal Herbaty Zaparzaj! i wspiera inne inicjatywy branżowe. Mimo wielu lat na ścieżce herbaty zawsze stara się pamiętać o początkach, o osobach zaczynających swoją przygodę z tym napojem.

Zawodowo tworzy strony i aplikacje internetowe. Pasjonuje się fantastyką, a wszędzie jeździłaby rowerem.
Top

Kontynuując przeglądanie Piewców Teiny zgadzasz się na używanie ciasteczek. Bo kto nie lubi ciasteczek do herbaty? Więcej informacji

Ciasteczką są włączone by umożliwić Ci najlepsze doświadczenie podczas przeglądania strony. Jeśli nie zmienisz swoich ustawień lub klikniesz akceptację poniżej to zgadzasz się na ciasteczka.

Zamknij