Jesteś tutaj
Główna > Herbata w terenie > Herbaciarnie > P&T Paper and Tea – herbaciarnia w Berlinie

P&T Paper and Tea – herbaciarnia w Berlinie

mainPnT

Tak się złożyło, że w zeszłym roku udało mi się odwiedzić zarówno Pragę – europejską stolicę herbaty – jak i Berlin. I tak jak w Pradze potykałam się o herbaciarnie, tak w Berlinie nie jest to równie popularne. Polecono mi odwiedzić miejsce o nazwie Paper and Tea, niestety wtedy nie byłam zbyt mobilna i Charlottenburg, gdzie znajdowała się pierwsza ich herbaciarnia, nie był mi po drodze. Następnym razem na szczęście miałam więcej czasu i późną wiosną tego roku udało mi się do nich trafić. Gdy odwiedzałam ich sklep byli krótko po otworzeniu drugiej placówki bliżej centrum (o której dowiedziałam się już na miejscu).

Paper and Tea Berlin

To gdzie są puszki z herbatą?

Wchodząc do Paper and Tea nie zobaczycie tego co w Polsce jest definiowane jako herbaciarnia – czyli sklep o wystroju kolonialnym z radosnym chaosem herbacianych akcesoriów wszędzie. Twórcy postanowili pójść w typowo japoński porządek i piękno prostoty. Każdą herbatę prezentowaną tu możecie obejrzeć, powąchać, sami udając się w podróż po herbacianych liściach dostępnych w P&T. Jest to spora odmiana po wszystkich sklepach, w których od herbaty oddziela nas lada i sprzedawca. Czujemy się co nieco jak w muzeum herbacianym. Niektóre z herbat wystawione są na wierzch na tackach z informacjami o ich pochodzeniu i liściach zaprezentowanych w szklanych spodkach (które możemy uchylić i susz powąchać), innych szukać musimy w sprytnych płytkich szufladkach znajdujących się dookoła stołu. Wybór czystych herbat jest ogromny, sprowadzają je prosto z plantacji. Na ścianach z kolei znajdziemy przeróżne akcesoria herbaciane.

June 03, 2015 at 0410PM(1)
Herbaciana „wyspa” w sklepie

Co robi „papier” w nazwie?

Oprócz herbacianego spektrum w sklepie znajdziecie też dużo papieru, notesów, laurek, gadżetów typograficznych powiązanych z herbatą tematyką. Oczywiście spytałam: skąd to połączenie? Pani, która mnie oprowadzała stwierdziła, że zainspirowane jest to wspólnym mianownikiem papieru i herbaty jakim jest komunikacja. Spoglądając wstecz na mnogość spotkań i rozmów przy herbacie jakich byłam gospodarzem czy gościem muszę powiedzieć, że trafili w sedno. W naszej kulturze to niejawne powiązanie rzeczywiście istnieje i zestawienie herbaty z kunsztownym papierem w tym zakątku Charlottenburga w Berlinie ma swój niepowtarzalny klimat.

Poniżej zobaczyć możecie kwintesencję połączenia sztuki papierniczej i herbacianej w Paper and Tea! Zakochałam się w książce, która jest jednocześnie skrytką na herbatę!

June 03, 2015 at 0410PM(2)
Książka ze skrytką na herbatę
20150530_183545
Wyspa z akcesoriami papierowymi

Fajnie, ale kiedy pijemy?

Oczarowana tym miejscem wędrowałam od półki do półki, zadając dużo pytań i nie rozpoznając niektórych, wymyślonych przez P&T, akcesoriów. Nieśmiało pytałam się o ich sposób zastosowania. W końcu zagadnęłam o możliwość spożycia herbaty na miejscu. Na prawo od wejścia znajdują się dwa stanowiska do ceremonii herbacianej. Każde wyposażone jest w czarki i cha pan (specjalna tacka), oraz inne utensylia potrzebne do zaparzenia herbaty. Ukryte przed wzrokiem, acz używane, są elektryczne dzbanki, gotujące wodę tylko do odpowiedniej temperatury (nie jest to woda kranowa). Bez opłaty można spróbować jednej, dowolnej, herbaty w sklepie. Ceremonia, w której próbowane jest więcej (zdaje się 5 lub 6) wybranych przez klienta herbat ze sklepu, jest już odpłatna. Niestety nie posiadaliśmy czasu na to by zostać dłużej w Paper and Tea, więc skusiliśmy się tylko na jedną z herbat (którą zresztą następnie zakupiliśmy, gdyż smakowała nam).

Zwróciliśmy w tym momencie uwagę na to, iż Paper and Tea nie posiada w swoim asortymencie bardzo dużych dzbanków. Znajdziecie u nich za to ogromny wybór małych dzbanuszków. Tak jak i w Polsce, w Niemczech istnieje kultura parzenia (i przeparzania) herbat w ogromnych dzbankach. Często sypiąc za mało suszu by naprawdę poznać smak herbaty. P&T przyjęło sobie za cel edukowanie swoich klientów w tym aspekcie. Polecają używanie mniejszych dzbanków, większych ilości suszu i krótkich parzeń. Na modłę wschodnią. W ten sam sposób biała herbata Sweet Dew z Nantou (Taiwan) została nam przygotowana.

Podczas parzenia opowiedziano nam więcej zarówno o sklepie, kulturze picia herbat w Niemczech, długiej popularności matchy oraz proszkowych chai tea.  My z kolei podzieliliśmy się tym jak wygląda sytuacja w Polsce. W tym temacie i odpowiadając na moje pytanie o najdziwniejsze sytuacje ze sklepu opowiedziano nam o ostatniej akcji promocyjnej, która odbywała się w drugim sklepie w Berlin Mitte. P&T wprowadziło herbaciane wódki „zrób to sam” na rynek, organizując wydarzenie, podczas którego goście mogli spróbować tak „parzonych” alkoholem herbat. Podobno była to jedyna sytuacja, podczas której  w herbaciarni tańczono na stołach!

Oprócz tradycyjnego wschodniego parzenia mocno promowane tam jest także cold brew, czyli „parzenie” herbaty za pomocą wody o temperaturze pokojowej (w dół skali aż po kostki lodu). Na miejscu przy wejściu znajdziecie sporo pocztówek i ulotek, w których opisywane są zarówno po niemiecku jak i angielsku metody poprawnego parzenia herbaty z hasłami takimi jak:

  • This is how we do it – tak to robimy (instruktażowe ulotki)
  • Knowledge comes, but wisdom lingers – wiedza przychodzi, acz mądrość zostaje (informacje o seminariach)
  • You drink coffee I drink tea my dear – Ty pijesz kawę, ja herbatę, mój drogi (parafraza cytatu z piosenki Stinga – Englishman in New York)
  • Cool intentions – chłodne/fajne intencje (instrukcja cold brew)
20150530_183533
Stanowiska do ceremonii parzenia

Poza działalnością jako sklep i miejsce próbowania herbat w Paper and Tea odbywają się także seminaria herbaciane. Większość z nich jest w języku niemieckim, ale odbywają się też takie po angielsku. Bez problemu z osobą nas oprowadzającą dogadywaliśmy się właśnie w tym języku. Ceny herbat i akcesoriów nie należą do najtańszych dla nas, płacimy tu w końcu w euro, ale z drugiej strony nie ma też nieosiągalności i ‚podatku od dziwności/elitarności’. Nie jest to miejsce, w którym będziecie robić zakupy co tydzień, ale raczej sklep, z którego wrócicie z tym jednym przepięknym akcesorium raz na jakiś czas, z którego korzystać będziecie długo, a zachwycać się nim jeszcze dłużej.

June 03, 2015 at 0410PM
Czarka z odciśniętym liściem kupiona w Paper and Tea

Anna Brożyna on EmailAnna Brożyna on FacebookAnna Brożyna on GoogleAnna Brożyna on InstagramAnna Brożyna on Twitter
Anna Brożyna
Naczelna Piewczyni - Piewcy Teiny

Ania gromadzi wiedzę o czaju w swoim wolnym czasie w ramach projektu Piewcy Teiny. Prowadzi prelekcje i warsztaty herbaciane, zwykłe i wirtualne spotkania z herbatą, organizuje Poznański Festiwal Herbaty Zaparzaj! i wspiera inne inicjatywy branżowe. Mimo wielu lat na ścieżce herbaty zawsze stara się pamiętać o początkach, o osobach zaczynających swoją przygodę z tym napojem.


Zawodowo tworzy strony i aplikacje internetowe. Pasjonuje się fantastyką, a wszędzie jeździłaby rowerem.


  • Ladna relacja i fajne miejsce. Ciekawe czy sie uda odwiedzic kiedys cos podobnego:)

Top

Kontynuując przeglądanie Piewców Teiny zgadzasz się na używanie ciasteczek. Bo kto nie lubi ciasteczek do herbaty? Więcej informacji

Ciasteczką są włączone by umożliwić Ci najlepsze doświadczenie podczas przeglądania strony. Jeśli nie zmienisz swoich ustawień lub klikniesz akceptację poniżej to zgadzasz się na ciasteczka.

Zamknij