Jesteś tutaj
Główna > Testujemy > Testujemy: Formosa Jade Oolong

Testujemy: Formosa Jade Oolong

Rozpoczyna się jesień! Dla tych herbaciarzy, którzy nie chcą sięgać od razu po najmocniejszy kaliber gorących napojów herbacianych jest to idealny moment by zanurkować w herbaty Smocze! Za mną test czterech oolongów od Five o’Clock. Była to bardzo przyjemna niedziela spędzona z moim smoczym herbacianym stołem i dużą ilością przepysznej teinki:). Zapraszam do poczytania o szmaragdowej herbacie, która otwiera ten cykl testów!

piewcyteiny-img_6754

Liście herbaty

Spoglądam na liście i widzę bardzo nieregularne i duże zielone kulki. Wygląda na to, że spodziewać się możemy dużych liści. Trochę przypomina mi Milk Oolonga, herbatę oolong niskiej fermentacji, tak jak ten Formosa Jade Oolong pochodzący z okolic Taipei w Tajwanie. Kuleczki wydają się bardzo ładne, szmaragdowe.

piewcyteiny-img_20161002_134647

Po parzeniu widać, że kulki zawierały między innymi gałązki o długości od 1 do 3 centymetrów, a na nich około 3-4 liści, od flesza do całkiem dużych, o przepięknym kolorze i zapachu. Liście z parzenia na parzenie coraz bardziej się otwierają, po trzecim parzeniu zajmują już ładnie cały gaiwan. Są pełne i raczej nie uszkodzone, oprócz klasycznego dla oolongów poszarpania na brzegach. Udało mi się upolować jedną kuleczkę, która rozwinęła się w sporą gałązkę! Jeśli będziecie je parzyć nie zapomnijcie pomiędzy zalaniami zanurkować nosem do czajniczka, nie pożałujecie!

piewcyteiny-img_20161002_140052

Parzenie

Zaparzyłam 4 gramy herbaty w szklanym gaiwanie o pojemności 180 ml, czyli ponad 2 gramy na 100 ml. Jednocześnie trochę skróciłam czas parzenia do około minuty, wydłużając o paręnaście sekund kolejne parzenia. Woda o temperaturze między 80 a 90 stopni Celsjusza.

Pierwsze parzenie wyszło mlecznie, czyli skojarzenie z Milk Oolongiem okazało się właściwe. Przepyszny napar! Mogłabym tej herbaty pić naprawdę dużo, bardzo mi smakuje. Ma naprawdę przyjemną kompozycję smakową i kwiatowy finisz.

output_065for

W drugim parzeniu kolor nadal jasno żółty i pełen, ale smak… smak się zmienił. Zniknęłam nuta mleczna, za to wyszły na pierwszy plan świeżość i kwiaty. Przy próbowaniu jedna przy drugiej z pierwszym parzeniem można by nawet pomylić się i powiedzieć, że były to dwie różne herbaty. Czuć lekko, ale bardzo delikatnie, na języku takie iskiereczki cytrusowego posmaku.

W trzecim parzeniu napar nadal utrzymuje pełną barwę, jest świeży i lekki, mocne smaki z niego zniknęły, ale można parzyć dalej trochę dłużej przytrzymując. Z czwartym parzeniem już żegnałam tę herbatę, jeszcze było w nim czuć cytrynkę, więc pewnie można by spróbować parzyć ją dalej. Ale przede mną jeszcze inne oolongi do spróbowania, więc Jade odłożyłam na bok.

piewcyteiny-img_6820

Informacje

Sklep: Five o’Clock

Cena: 29,50 zł za 50 gram

Test przeprowadzony dzięki uprzejmości Five o'Clock.
Anna Brożyna on EmailAnna Brożyna on FacebookAnna Brożyna on GoogleAnna Brożyna on InstagramAnna Brożyna on Twitter
Anna Brożyna
Naczelna Piewczyni - Piewcy Teiny
Ania gromadzi wiedzę o czaju w swoim wolnym czasie w ramach projektu Piewcy Teiny. Prowadzi prelekcje i warsztaty herbaciane, zwykłe i wirtualne spotkania z herbatą, organizuje Poznański Festiwal Herbaty Zaparzaj! i wspiera inne inicjatywy branżowe. Mimo wielu lat na ścieżce herbaty zawsze stara się pamiętać o początkach, o osobach zaczynających swoją przygodę z tym napojem.

Zawodowo tworzy strony i aplikacje internetowe. Pasjonuje się fantastyką, a wszędzie jeździłaby rowerem.
Top

Kontynuując przeglądanie Piewców Teiny zgadzasz się na używanie ciasteczek. Bo kto nie lubi ciasteczek do herbaty? Więcej informacji

Ciasteczką są włączone by umożliwić Ci najlepsze doświadczenie podczas przeglądania strony. Jeśli nie zmienisz swoich ustawień lub klikniesz akceptację poniżej to zgadzasz się na ciasteczka.

Zamknij