Jesteś tutaj
Główna > Testujemy > Testujemy yerba mate: Mio Mio Mate, Maya Mate i Chai Mate

Testujemy yerba mate: Mio Mio Mate, Maya Mate i Chai Mate

Czasami dni zaczynają się jak ten dziś. Za oknem szaro, słońca nie widać cały dzień, a Ty nie masz siły na nic. Wiesz, być może jak ja, z praktyki, że dobra japońska herbata zielona postawiłaby Cię na nogi. Ale jeśli spróbujesz się zabrać za przygotowanie czegoś tak wrażliwego na temperaturę będąc nieprzytomnym zombie to efektem będzie wykrzywiająca twarz gorzka zielona breja. Dla takich poranków lub wieczorów, gdy trzeba jeszcze skończyć projekt, trzymam w lodówce yerba mate w butelce lub w puszce.

Na naszym rynku znalazłam parę tego rodzaju napojów. Dziś spróbujemy trzech (a potem będziemy chodzić po suficie):

Skład

Ostatnio zwracam uwagę na skład, substancje słodzące i ich ilość w napojach. Generalnie nigdy nie pijałam za bardzo napojów innych niż woda i herbata (soki i cola w domu znikały ekspresowo, duża rodzina:)). I po prostu nie lubię gdy coś jest zbyt słodkie.

We wszystkich poniższych napojach jako składnik wymieniany jest cukier, a nie syrop glukozowo-fruktozowy (jak w Club Mate).

Mio Mio Mate ma 5.7 gram cukru na 100 ml, co daje 17.1 gram w całej butelce. Flaszka to około 120 kalorii. Wyciąg z liści yerby to pół procenta.

W przypadku Maya Mate cukier to tylko 5 gram, a w całej puszce ponad 15 gram. Niestety nie ma informacji ile procent to ekstrakt z mate.

No i na końcu mamy Chai Mate z 7 gramami cukru, a w całej puszce około 23 gramy. Tu wiemy, że ekstrakt z mate stanowi aż 3.2%, dodatkowo mamy jeszcze 2.4% ekstraktu z czarnej herbaty.

Ale co najważniejsze w składzie – kofeina! Po to wielu z nas sięga po napoje z yerbą, kop energetyczny! W Mio Mio Mate jest to 20mg/100ml, w Maya jest to tylko 1,5mg/100ml. Ewidentnie przoduje tutaj Chai Mate z deklarowaną ilością kofeiny w puszce 30mg/100ml (ale w wersji butelkowej już tylko 21mg/100ml).

W naparze yerba mate zawartość to średnio między 7 a 11 mg/100ml za Czajnikowym.

Smak i kolor

Otworzyliśmy wszystkie napoje i spojrzeliśmy. Najjaśniejsza jest Maya Mate, potem Mio Mio, a najciemniejsza jest Chai Mate (tam mamy dodatek orzeszków cola i czarnej herbaty).

Maya Mate jest bardzo neutralna i delikatna. Ma najjaśniejszy kolor ze wszystkich. Smakowo jest subtelniejsza od pozostałych napojów, ma też najmniej cukru. Ze względu na niską zawartość kofeiny pewnie raczej do picia ze względów smakowych niż pobudzających.

Mio Mio ma kolor zbliżony do yerby, jest mocno nagazowana, słodzona, ale cukier ten nie rzuca się mocno na język (co innego wersja bananowa, która jest dużo bardziej słodka). Smak wydaje się dużo bardziej intensywny niż Maya, acz nadal oczywiście jeśli ktoś pija yerbę to może się zdziwić, że to ma być mate.

Chai Mate wydaje się być mniej nagazowana ze wszystkich. W smaku też jest inna, bo smakuje nieco jak Cola. Jest najsłodsza z całego testowanego zestawu.

Podsumowanie

Jeśli chodzi o faworytów przy stole to ja nadal zostaję przy ciężko dostępnym u nas Mio Mio Mate, acz Darek po testach sięgnął po resztę Maya. Znam też wiele osób, które z chęcią sięgają po Chai Mate, ze względu na preferencję smaku Coli. Ciężko więc tutaj określić jednego wygranego tego testu, wszystko zależy od Twoich preferencji!

Zrób to sam

Ze względu na to, że napoje na bazie yerby nie są dostępne w sklepie na każdym rogu niestety moje wrodzone lenistwo nie może sobie pozwolić na używanie ich przy każdej sposobności gdy zaczynam przysypiać w trakcie dnia. Są dla mnie dobrą alternatywą do piwa w knajpie. Ale co zrobić w domu? Ja zaczęłam parzyć yerbę i przelewać ją do dzbanka. Czekam aż wystygnie i za pomocą syfonu nagazowuję ją w kuchni. Bez zbędnego cukru, 100% smaku yerby:). Ratowało mnie to w wielu sytuacjach.

Anna Brożyna on EmailAnna Brożyna on FacebookAnna Brożyna on GoogleAnna Brożyna on InstagramAnna Brożyna on Twitter
Anna Brożyna
Naczelna Piewczyni - Piewcy Teiny

Ania gromadzi wiedzę o czaju w swoim wolnym czasie w ramach projektu Piewcy Teiny. Prowadzi prelekcje i warsztaty herbaciane, zwykłe i wirtualne spotkania z herbatą, organizuje Poznański Festiwal Herbaty Zaparzaj! i wspiera inne inicjatywy branżowe. Mimo wielu lat na ścieżce herbaty zawsze stara się pamiętać o początkach, o osobach zaczynających swoją przygodę z tym napojem.


Zawodowo tworzy strony i aplikacje internetowe. Pasjonuje się fantastyką, a wszędzie jeździłaby rowerem.


Top

Kontynuując przeglądanie Piewców Teiny zgadzasz się na używanie ciasteczek. Bo kto nie lubi ciasteczek do herbaty? Więcej informacji

Ciasteczką są włączone by umożliwić Ci najlepsze doświadczenie podczas przeglądania strony. Jeśli nie zmienisz swoich ustawień lub klikniesz akceptację poniżej to zgadzasz się na ciasteczka.

Zamknij