Co ja parzę? – luty 2019

Zaplanowałam dużo testowania herbaty w lutym! Ale niestety w połowie miesiąca zachorowałam, a tym samym straciłam węch i smak. Nawet zdarzyło mi się przeprowadzić blind tasting herbaty nie czując nic, to było ciekawe doświadczenie, polegać mogłam tylko na wyglądzie liści, kolorze naparu i jego teksturze, jego fizycznych oddziaływaniu na język

Kulki mocy z herbatą matcha

Niedziela nagle przybrała barwy szarości. Słońce przepadło! Gdzie w takim razie szukać energii do działania? Matcha! Postanowiłam w końcu zrobić w domu kulki mocy z herbatą matcha. Zastrzyk kofeiny i witamin, bo przecież w środku same zdrowe rzeczy!Jak zwykle zaczęłam przygotowywać je według jednego przepisu, ale potem zainspirowana tym

Walka o Twoją uwagę – medytacja z herbatą

W dzisiejszych czasach cały świat stara się zwrócić Twoją uwagę. Przed oczami pojawiają się kolorowe billboardy, świecące neony, w sklepie ładnie ubrana kobieta podaje Tobie plastikowy pojemnik z najnowszym sokiem... Wszystko krzyczy, wszystko podskakuje. Świat jest stroną internetową z lat 90-tych pełną migoczących gifów.W tym hałasie codzienności uczymy się niewrażliwości

Jak korzystać z szablonu notatek? Na przykładzie shu pu-erha

Dzień powoli się kończy, a mnie ciągnie znów do czajniczka i klawiatury. Obiecałam instrukcję obsługi dla szablonu herbacianego, więc czas zasiąść do jakże przyjemnej pracy, czyli parzenia herbaty!Jako egzemplarz przykładowy idealnie nada się otrzymana ostatnio od Arti Unici herbata chińska shu pu-erh w kształcie mini toucha.Wydrukowałam sobie szablon, przygotowałam wodę

Co ja parzę? – styczeń 2019

Początek roku! Macie jakieś noworoczne postanowienie powiązane z herbatą?W zeszłym miesiącu spotkaliśmy się online w ramach spotkania o tytule "Herbata sklerotyków", gdzie rozmawialiśmy o najstarszych zapomnianych herbatach z naszych zasobów. Chodziło o skryte w mrokach szuflady czy szafki liście herbaciane, które dotrwały do dnia dzisiejszego, mimo iż powinne zostać wypite

Jak pokochałam glinę w trzy lata

Uwielbiam zaparzać herbatę w szkle: obserwując zachowanie liści, to jak tańczą w wodzie, patrząc na nasycenie naparu łatwo możesz ocenić czy już zakończyć parzenie. Możesz również pokazać jak liście wyglądają po zaparzeniu bez świecenia do środka czajniczka. A potem czajniczek możesz wstawić do zmywarki i mieć go z głowy.Jest

Twoja ulubiona herbata? + szablon notatek

Ledwo minął Sylwester, a ja już bym zakończyła ten rozdział zimowy i wkroczyła w wiosnę. Tak samo miałam w zeszłym roku i teraz wspominam te długie tygodnie i miesiące zanim znów zrobiło się cieplej. Pamiętam pierwszy ciepły dzień 2018 roku, który nagle pojawił się gdy byłam w Poznaniu i z

Co ja parzę? – listopad i grudzień 2018

Dużo ciężej mi zachować regularne wpisy "Co ja parzę?" występujące co miesiąc niż te co tydzień, w piątek, jak kiedyś. Początek grudnia przeleciał gdzieś bokiem szybko. Tygodnie przed świętami galopowały w towarzystwie herbacianych festiwali i świąt. I tak dwa zestawienia złożyły się w jedno, a grudzień mimo iż bardzo herbaciany

Co ja parzę? – październik 2018

Znienacka zaatakował nas listopad, a zaraz będzie grudzień. Nawet nie wiem kiedy minęły już niemal dwa tygodnie tego miesiąca! Dla tych, którzy mają zaległości z herbacianą prasówką przedstawiam podsumowanie tego co działo się w czajniczkach i czarkach naszych herbacianych blogerów gdy jesień już nabrała rozpędu.Październik był dla mnie miesiącem rozpoczynania

Top