Jesteś tutaj
Główna > O herbacie > Randka w ciemno z herbatą – blind tasting

Randka w ciemno z herbatą – blind tasting

Zacznijmy od tego, że długo bałam się blind tastingu. Gdy ktoś witał mnie na spotkaniu wyzwaniem “zgadnij co to jest”, bałam się pokazać swoją niewiedzę herbacianą. Teraz uznaję to za świetną zabawę w gronie herbaciarzy i świetny sposób na poszerzenie swojej wiedzy, a nie tylko jej sprawdzenie.

Czym jest blind tasting?

Blind tasting to próbowanie herbaty na ślepo, bez znajomości jej nazwy. Ma na celu odgadnięcie jaka to herbata albo ocenienie jej jakości bez sugerowania się jej ceną czy informacjami o niej. Może przebiegać z oglądaniem liści lub bez.

W przypadku porównywania w ten sposób herbat staramy się by wszystkie herbaty zaparzone były jednakową temperaturą, w tym samym czasie i w podobnym naczyniu.

Jeśli skupiamy się na jednej herbacie i chcemy odgadnąć co to za herbata to staramy się przeanalizować jak najwięcej informacji, jakie o niej mamy.

Skąd mam herbaty do blind tastingu?

W zeszłym roku na Instagramie Story of My Tea zorganizowało wielki herbaciany konkurs, w którym do wygrania była mnogość ceramiki i zestawy do blind tastingu. Cały konkurs promował herbaciany Kickstarter zestawów do blind tea tastingu. Szło mi całkiem dobrze, byłam w top 10, ale by się tam utrzymać musiałabym nieźle kombinować i nabijać lajki… Jako że nie lubię takich działań to skończyłam na miejscu 11, poza pulą miejsc nagradzanych.

Niemniej, nim zbiórka na Kickstarterze się skończyła, dorzuciłam się na zestaw herbat z dostawą poza USA. Minęło parę miesięcy i przyszła do mnie ankieta. Dałam znać, że interesują mnie herbaty klasyczne. Minęło znów trochę czasu i po świętach przyszło do mnie paczką paręnaście saszetek z herbatami.

Opis każdej herbaty zawiera następujące informacje: ile należy wziąć herbaty, ile użyć wody o jakiej temperaturze i czas parzenia. Miary amerykańskie, więc za każdym razem zaczynałam od tłumaczenia na system metryczny. Czasy dość duże, proporcje wody do naparu sugerują metodę parzenia zachodnią. Herbaty w każdej saszetce jest około 8-10 gram, a zatem bez problemu można spróbować, po wizualnej ocenie, przerobić je na metodę wschodnią: zwiększyć ilość suszu na mniejszą ilość wody, skrócić czas.

Gdy zapoznamy się już z herbatą i mamy swój pomysł co do tego, co to jest to możemy znaleźć odpowiadającą herbacie karteczkę w załączonej kopercie z odpowiedziami albo zeskanować kod QR na opakowaniu, który odeśle nas do strony herbaty na Story of My Tea.

Wrażenia z blind tastingu

Zagadki herbaciane zabieram ze sobą na różne herbaciane spotkania. Nie zawsze udaje się zgadnąć dokładnie jaka to herbata, ale frajdą jest to, że można zgadywać na różnych poziomach. Mniej zaawansowani herbaciarze mogą próbować wstrzelić się w rodzaj herbaty (czarna, zielona…), a specjaliści określać kraj pochodzenia, smaki, aż po dokładną nazwę herbaty.

Czego to wymaga? Przede wszystkim zaufania. Nie można bać się oceny, musimy być otwarci na to, że każde zgadywanie i opis jest dobry, bo pomaga nam rozwijać się na naszej ścieżce herbaty. To, że nie zgadniesz wcale nie znaczy, że jesteś gorszy/-a. Cała frajda w próbie odgadnięcia.

Problem, który zauważyłam po paru herbatach to fakt, że herbata podczas transportu niestety się pokruszyła, więc czasami ocena po poziomie rozdrobnienia liści okazywała się mylna. Na zdjęciu na stronie widzieliśmy, że liście tej herbaty powinny być długie i całe, a tymczasem wyglądały jak CTC. Z drugiej strony, podczas Święta Herbaty 2019, gdy w hotelu przyszłam do grona herbaciarzy z saszetką herbaty do blind tastingu, już po otwarciu i obejrzeniu liści wiedzieliśmy, że nie ma co parzyć i zgadywać w ten sposób: niemal wszyscy rozpoznali po prażonym ryżu japońską herbatę genmaicha.

Każde ze spotkań przy takim zgadywaniu dobrze wspominam i nawet gdy skończą mi się herbaciane zagadki z SoMT to sama spróbuję przygotować dla gości takie próbki. A może do tego czasu ktoś w Polsce na nasz rynek wypuści coś podobnego?

Jak zorganizować blind tasting samodzielnie?

W przypadku chęci zorganizowania takiego spotkania samodzielnie, niestety, jedna osoba musi zostać mistrzem ceremonii obarczonym wiedzą o parzonej herbacie. Lista zadań poniżej:

  1. Wybranie herbaty do testowania lub podobnych do siebie herbat do testowania porównawczego z motywem przewodnim (np. zielone chińskie, różne rodzaje tie guan yin, różne oolongi).
  2. Przesypanie wybranych herbat do oznaczonych pojemników, np. kolorowymi kropkami, różną ilością naklejonych od spodu kropek albo naklejonymi numerkami. Następnie zapisanie na jednej kartce legendy z informacją, która herbata jest w którym pojemniku, a na drugiej informacje jak zaparzać poszczególne herbaty (druga kartka może być jawna).
  3. Przygotowanie podobnych naczyń do zaparzania wszystkich herbat.
  4. Rozdanie gościom kartek i ołówków na notatki (możesz użyć mojego szablonu).
  5. Przedstawienie gościom liści herbaty i instrukcji parzenia.
  6. Zaparzenie herbat i zaprezentowanie mokrych liści.
  7. Zaprezentowanie naparu i poczęstowanie pierwszym parzeniem.
  8. Zaprezentowanie naparu i poczęstowanie drugim parzeniem.
  9. Dyskusja i/lub zaprezentowanie swoich typów.
  10. Ujawnienie herbat/-y i informacji o nich/niej.

Jeśli nadal nie wiecie jak podejść do organizacji spotkania z blind tastingiem to polecam obejrzeć na YouTube jak inni sobie z tym poradzili.

Anna Brożyna on EmailAnna Brożyna on FacebookAnna Brożyna on GoogleAnna Brożyna on InstagramAnna Brożyna on Twitter
Anna Brożyna
Naczelna Piewczyni - Piewcy Teiny
Ania gromadzi wiedzę o czaju w swoim wolnym czasie w ramach projektu Piewcy Teiny. Prowadzi prelekcje i warsztaty herbaciane, zwykłe i wirtualne spotkania z herbatą, organizuje Poznański Festiwal Herbaty Zaparzaj! i wspiera inne inicjatywy branżowe. Mimo wielu lat na ścieżce herbaty zawsze stara się pamiętać o początkach, o osobach zaczynających swoją przygodę z tym napojem.

Zawodowo tworzy strony i aplikacje internetowe. Pasjonuje się fantastyką, a wszędzie jeździłaby rowerem.
Top