Jesteś tutaj
Główna > Dookoła herbaty > Przemyślenia

To trzecie miejsce…

Jakiś czas temu impulsywnie podzieliłam się na Insta Stories stwierdzeniem, że gdy wszyscy mówią "rzucić to wszystko i pojechać w Bieszczady" w mojej głowie kołacze się myśl "odciąć się od tego wszystkiego i pójść do Czajowni". Niestety, nie jest to takie proste w Szczecinie:).Wiem już od jakiegoś czasu, że

Walka o Twoją uwagę – medytacja z herbatą

W dzisiejszych czasach cały świat stara się zwrócić Twoją uwagę. Przed oczami pojawiają się kolorowe billboardy, świecące neony, w sklepie ładnie ubrana kobieta podaje Tobie plastikowy pojemnik z najnowszym sokiem... Wszystko krzyczy, wszystko podskakuje. Świat jest stroną internetową z lat 90-tych pełną migoczących gifów.W tym hałasie codzienności uczymy się niewrażliwości

Jak pokochałam glinę w trzy lata

Uwielbiam zaparzać herbatę w szkle: obserwując zachowanie liści, to jak tańczą w wodzie, patrząc na nasycenie naparu łatwo możesz ocenić czy już zakończyć parzenie. Możesz również pokazać jak liście wyglądają po zaparzeniu bez świecenia do środka czajniczka. A potem czajniczek możesz wstawić do zmywarki i mieć go z głowy.Jest

Twoja ulubiona herbata? + szablon notatek

Ledwo minął Sylwester, a ja już bym zakończyła ten rozdział zimowy i wkroczyła w wiosnę. Tak samo miałam w zeszłym roku i teraz wspominam te długie tygodnie i miesiące zanim znów zrobiło się cieplej. Pamiętam pierwszy ciepły dzień 2018 roku, który nagle pojawił się gdy byłam w Poznaniu i z

Piewcy Teiny mają 5 lat!

Pięć lat to już prawie sensowna rocznica do obchodzenia! Jeszcze drugie tyle i można zacząć organizować jubileusze! Rok temu napisałam sporo na temat historii projektu, więc w tym roku postaram się nie powtarzać i może tylko uzupełnić o to co zmieniło się od tego czasu.Minął piąty rok prowadzenia Piewców Teiny,

4 lata Piewców Teiny w 100 wpisie!

 Zaczęło się 4 lata temu Byliśmy wtedy piękni, pełni energii i przed 30-stką. W naszej ekipie co jakiś czas rozpętywała się dyskusja na temat z porannej telewizji publicznej "Kawa czy herbata?". Pytanie jak zwykle bez odpowiedzi, bo każdy okopuje się na swoim stanowisku. Tego wieczoru postanowiliśmy, że w jakiś sposób osiągniemy wynik tej

Obsesja herbaciarza

Tylko paru z moich znajomych zaczynało od herbat sypanych, większość startowała od tego co jest w Polsce normą: saszetek. W jakimś momencie pojawia się iskra, zaczynamy interesować się herbatą bardziej i bardziej. Wkraczamy na Drogę Herbaty, chociaż może jeszcze tego tak nie nazywamy.Droga Herbaty Nie ma jednej drogi rozwoju herbaciarza. Wiedza herbaciana jest ogromna

Herbata wymaga…

Herbata wymaga skupienia Przekonuję się o tym za każdym razem gdy zbliża się termin oddania większego projektu. Spędzam cały dzień na telefonie i na spotkaniach. Odhaczam "taski" jako zrobione na mojej liście, zadaniem jest nakarmienie kota, zrobienie sobie maseczki żeby twarz mi nie odpadła do kolejnej niedzieli, a także spacer, żeby

Magia Herbaty

Na Dzień Matki wyruszyliśmy pociągiem do Koszalina odwiedzić moją mamę i pojechać razem do przepięknych Ogrodów Hortulus w Dobrzycy. Zatopiliśmy się roślinnych kompozycjach i dwa razy zgubiliśmy w ogromnym labiryncie z żywopłotu. Polecam każdemu kto oglądał takie labirynty w filmach. Zawsze chciałam w takim się znaleźć (lub zgubić)! Świetne uczucie!Sumarycznie

Parzę herbatę na oko i węch

Przez wiele lat zainteresowania herbatą poznałam wiele sposobów jej parzenia. Słuchałam czemu takie są bez sensu, a inne lepsze i odwrotnie. Wychwalano mi parzenie gaiwanem nad dzbanki, małe dzbanki nad duże, sypaną nad saszetkową. I przyjmowałam tę wiedzę, jak pewnie jeszcze wiele wiedzy przyjmę przez następne moje herbaciane lata (bo droga

Top